Idee fixe

Idee fixe w muzyce to motyw przewodni, w psychologii - natrętna myśl.

[ 1 VI 2012 ]    W tym krótkim szkicu, używając pojęcia Idee Fixe, odnoszę się do idei przewodniej, motywu, wokół, którego powstaje całość działań poświęconych stolicom państw Unii Europejskiej.
.....................................................................................................................................................................................................

Kluczem wędrówki jaką chciałbym z Państwem podjąć jest poszukiwanie wizualnych różnic i podobieństw współczesnej Zjednoczonej Europy.

Początkowo w lasach, w wioskach zgromadzonych wokół lokalnych rzek, w małych, otoczonych drewnianą palisadą osadach rozwijał się "genius loci" - duch miejsca - który później jak w postaci matrycy zaznaczał swą obecność na wytworach kultury materialnej. Pojawienie się chrześcijaństwa i poszerzanie kręgu kultury łacińskiej wprowadzało z czasem elementy wspólne. Jednak w rękach lokalnej tradycji elementy te przyjmowały swój specyficzny, odmienny kształt. Z jednej bowiem strony mamy dziś uniwersalne pojęcie "romanizmu" - z drugiej zaś strony ów romański styl przejmował specyficzne dla danych stron rozwiązania. Obserwacje te zwłaszcza są interesujące w dobie pojęcia znacznie szerszego, a które zwiemy Globalizmem.

Przez stulecia przelewały się przez Europę wojny, które ucichły w dziele tworzącego się zjednoczenia. Jak byśmy nie postrzegali dziś gospodarczych aspiracji i walki o przywództwo pomiędzy narodami, jakbyśmy nie byli rozczarowani kłopotami EuroGospodarki - nie możemy zapominać o tym fenomenie, że po blisko dwóch tysiącach lat od narodzin Chrystusa - dostrzegliśmy w końcu wspólne korzenie, które pozwalają nam się jednoczyć, rozumieć i szanować.

Wybrałem stolice ponieważ w nich - jak w gigantycznym tyglu dojrzewają i wybuchają najlepsze tendencje narodów. Kiedyś Ateny i Rzym, dziś Berlin, Londyn i Paryż.  Czyż nie są to miasta, które użyczały światu swego przewodnictwa? Pytanie brzmi - co z tego zostało - co dobrego zdołaliśmy stworzyć, a ile rzeczy moglibyśmy zrobić lepiej ... ?

Ale dziś, w dwanaście lat po końcu drugiego tysiąclecia, w osiem lat po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej możemy się cieszyć swobodą poznawania wspólnego dziedzictwa. Bez wiz i bez paszportów. I bez granicznych kontroli.

Mówią, że jeden obraz wart jest tysiąca słów. Zatem starannie dobieram obrazy by ukazać najlepiej jak potrafię piękno tego świata, który łączy dzisiejsze pokolenia z jego budowniczymi na przestrzeni wieków.